Click on the slide!

Zakup płyt ONLINE!

Image

Uruchomiony został sklep internetowy.

Click on the slide!

NEW LIFE'm INTERAKTYWNIE!

Image

warsztat + koncert uwielbienia + społeczność

Aktualności
DOBRA MUZYKA W DOBRYM DUCHU – CZY TO W OGÓLE MOŻLIWE ?!
2011-11-27

W świetle minionych, XII Warsztatach Muzycznych z New Life’m , po raz kolejny mogę powiedzieć, że tak! Uff… Co więcej, coraz częściej przekonuję się, że ów Dobry Duch w Dobrej Muzyce nie zależy tylko od wyśpiewywanych tekstów, od tego czy odnoszą się wprost do Boga, czy też mówią o pięknie,  miłości lub o tym, co w życiu warto, a czego nie… Widzę wyraźnie jak  życie, czyny i wybory ludzkie krzyczą  głośniej, niż tylko słowa i deklaracje… Być może dlatego, obok pieśni uwielbienia, czterogłosowych pieśni liturgicznych, utworów opracowywanych na zajęciach zespołowych ( „Psalm” – znany też jako „Wołam do Ciebie Panie” z rep. NLM,  „Z całej duszy”, „Jezus Święty Namaszczony Pan”) podczas XII warsztatów muzycznych usłyszeć można było także standardy jazzu, muzykę źródeł, a nawet góralskie przyśpiewki…

Ale zacznijmy od początku. W dniach od 17 do 20 listopada bieżącego roku, w Niepokalanowie odbyły się XII Warsztaty Muzyczne z New Life’m i przyjaciółmi zespołu. Wśród nauczycieli znaleźli się: Basia Włodarska (vocal), Agnieszka Musiał (vocal), Viola Brzezińska (vocal), Tamara Kasprzyk-PrzybyszMateusz Mate.o Otremba (vocal), Joachim Mencel (piano), Marcin Pospieszalski (bass), Piotr Jankowski (drums), Robert Cudzich (guitar), Michał Starkiewicz (guitar), Brad Terry (wind instruments), Andrzej Bujnowski OP (śpiew liturgiczny) Andrzej Dubiel (klasa menedżerska). Do Niepokalanowa zjechali warsztatowicze z całej Polski, między innymi z Warszawy, Częstochowy, Poznania, Gdańska, Starego Sącza czy Żywca, zwyczajowo nie zabrakło także gości z zagranicy – tym razem z Niemiec i Białorusi. Możnaby zadać pytanie - czy w przypadku dwunastej już edycji warsztatów, po 9 latach, te spotkania wciąż mogą być świeże i nowe, odkrywcze zarówno dla uczniów, jak i dla nauczycieli…? Jest chyba tylko jedna recepta – wracać wciąż do pierwszej Miłości – stawać wspólnie przed Bożym tronem i oddawać Mu wszystko w totalnym zaufaniu, prosząc o inspiracje i o to by Jego plany i zamiary zostały zrealizowane, dzięki Jego łasce i mocy, zawsze w miłości i mądrości, a nie przez nasze, ludzkie, zawodne wysiłki. (vocal i śpiew liturgiczny),

Tak uczyniliśmy i tym razem …

Przyszedł zatem dzień pierwszy, rozpoczęty jak zwykle jutrznią. Tuż po śniadaniu odbył się wykład Marcina Pospieszalskiego „W poszukiwaniu polskiej pieśni uwielbienia”. Wykład okazał się „strzałem w dziesiątkę”, mówca odsłonił bowiem przed słuchaczami nowe, chyba nieznane dotąd horyzonty. Marcin, głęboko zafascynowany muzyką źródeł, od jakiegoś czasu razem z żoną Lidką jeżdżący po Polsce w poszukiwaniu tej muzyki, nagrywający ukrytych w licznych wsiach staruszków - doskonałych muzykantów grających i śpiewających oberki, mazurki i inne, zaraził słuchaczy swoją pasją i profesjonalizmem. Inspirował warsztatowiczów, by nie powielali tylko amerykańskich worshipowych piosenek, ale tworzyli własne kompozycje, także te osadzone w polskiej kulturze i tradycji . Wykład okraszony był prezentacjami, nagraniami i filmikami, a także grą wykładowcy (w tym przypadku – na skrzypcach). W rezultacie z Sali konferencyjnej dochodziły wciąż  gromkie brawa, westchnienia podziwu i okrzyki zachwytu.

Po konferencji przyszedł czas na zajęcia w klasach instrumentalnych i wokalnych, gdzie zajmowano się ćwiczeniem skal, graniem standardów jazzowych i pieśni uwielbienia, improwizacją, zagadnieniami rytmicznymi, ćwiczeniami emisyjnymi oraz interpretacją. Zajęcia te kończyły się pracą w zespołach oraz w chórze, gdzie opracowywano wybrane i przygotowane wcześniej utwory. Czas poobiedni to zawsze czas skupiony głównie wokół duchowego wymiaru tych warsztatów - wtedy odbywa się nauka czterogłsowowych śpiewów liturgicznych i śpiewów gregoriańskich, które przez lata niezmiennie zachwycają i zapierają dech w piersiach nas samych oraz parafian, którzy w tych dniach wspólnie z uczestnikami warsztatów uczestniczą w Eucharystii.

Po chwili odpoczynku i kolacji, pierwszy wieczór zakończony został multimedialną prezentacją na temat już prawie 20-to letniej historii zespołu New life’m i uwielbieniem prowadzonym przez Piotra Jankowskiego, zespół NLM i wszystkich nauczycieli -dzięki Bogu zawsze jest to czas kiedy niebo zostaje otwarte, a każdy z nas doświadcza w Duchu nowych rzeczy - odświeżenia, dotknięcia Bożej obecności, prowadzenia, radości, pokoju i wszystkiego, za czym tęskni zabiegane, często zmęczone serce.

Kolejny dzień  w swoim planie niewiele różnił się od poprzedniego, w zasadzie jedyną zmianą był poranny wykład oraz zagospodarowanie wieczoru. Tym razem wykład prowadził duet Joachim Mencel / Brad Terry, czyli niewątpliwie dwie osobowości przez wielkie „O” i artyści przez wielkie „A”. Rzeczywiście, zgodnie z tematem, była to swoista „Mała Akademia Jazzu” – grane przez sekcję utwory i improwizacje poszczególnych muzyków, publiczność improwizująca w odpowiedzi na inspiracje wokalne Brada Terry’ego, jazz z najwyższej półki – wszystko to wzbudzało wielkie emocje, a atmosfera w Sali konferencyjnej ponownie była gorąca!

Wieczorem tego dnia, także zwyczajowo, nadszedł czas prezentacji. Chętnych do podzielenia się swoimi umiejętnościami było wyjątkowo wielu, wystąpiło przed nami 20 zespołów i solistów. To był wspaniały, wyjątkowy i niezapomniany wieczór, muzyka doskonale zilustrowała inspiracje, zainteresowania oraz szeroki wachlarz stylów  i źródeł, z których czerpią tegoroczni warsztatowi cze i ich nauczyciele. Wysłuchaliśmy współczesnych pieśni uwielbienia, piosenek oazowych, standardów jazzu, muzyki rozrywkowej zagranicznej i polskiej (chociażby motyw „Polskie Drogi” Andrzeja Kurylewicza zagrany na pianinie przez kilkunastoletnią Paulinę), własnych kompozycji do tekstów psalmów, muzyki źródeł i pieśni ludowej z Kaszub. Wieczór cudownie podsumował „Jazz Got” – jazzband pod kierownictwem Joachima Mencla i Brada Terry’ego, który swoim wdzięcznym wykonaniem „Mercy, mercy, mercy” Joe Zawinula rozpalił publiczność do czerwoności.

Ostatni dzień warsztatów to czas intensywnej pracy w poszczególnych klasach, w zespołach i chórze, wspólna Eucharystia oraz wielki finał – wykonanie 3 przygotowywanych w ciągu tych dni utworów połączone z czasem uwielbienia i dziękczynienia. A pomiędzy zajęciami, w czasie krótkich  przerw, o ile nie były zajęte indywidualną pracą z uczniami, rozmowami, dzieleniem się przez wokalistów „listą wokalnych inspiracji”, próbami i wspólnym graniem lub śpiewami i tańcami góralskimi doskonale integrującymi wielu z nas (ten punkt programu został spontanicznie zaaranżowany przez gości z Żywca, Starego Sącza i okolic:) , zawsze można było odwiedzić słynną warsztatową kawiarenkę – posilić się czymś pysznym albo sprawić sobie ucztę duchową poprzez zakupienie którejś z wielu i fantastycznych płyt (te cieszyły się w tym roku szczególnym zainteresowaniem). I tak oto, w mgnieniu oka, kolejne Warsztaty Muzyczne z New life’m przeszły do historii.

To z pewnością nie był czas powielania starych schematów ani odgrzewania tych samych wiadomości.Myślę, że różnorodność poruszanych tematów, obszar muzycznych poszukiwań, profesjonalizm i niezwykła, jedyna w swoim rodzaju osobowość każdego z nauczycieli, wspaniałe zaangażowanie oraz chłonące serca i umysły pilnych, otwartych uczniów, a przede wszystkim łaska i wierność Stwórcy wszelkiego piękna, uczyniły te warsztaty wyjątkowymi. Był to twórczy czas na styku głębokich przeżyć duchowych, mistycznych i estetycznych, sposobność do znalezienia się w miejscu, gdzie zetknąć się można z prawdziwie Wysoką Sztuka i nie zapomnieć o jej Źródle.

Agnieszka Pająk
NEW LIFE'm INTERAKTYWNIE! 2012-02-09
Promocja - Szukam domu i Pierwsza miłość! 2012-02-09
Tak było w Otwocku.... 2012-01-02
WARSZAWA 2012-03-31
WARSZAWA 2012-04-21
WROCŁAW 2012-04-22
Wykonanie: Jasiewicz & Bochnacki